Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Chcę jechać dopóki nie skończy się droga

Kiedyś miałam tylko rower i to na nim spędzałam większość czasu. Pamiętam te wyścigi z bratem wokół podwórka i krzyki rodziców, którzy byli pewni, że się pozabijamy. Jednak rywalizacja między rodzeństwem, które dzieli różnica tylko półtora roku, to rzecz najzwyklejsza w świecie. Jako, że ja jestem najstarsza najczęściej to ja wygrywałam (już nawet nie pamiętam czy dawałam bratu fory czy parłam zawsze po zwycięstwo).

Najnowsze posty

DIY Bzowa pomada do ciała

Na koncercie Myslovitz

"Gdzie ten jest, kogo jakby nie ma?" -Znikający stopień

A co z tym końcem roku?

Zagubiona tożsamość- "Iluzja"-recenzja

Bestia straszliwa jest

Koniec Końca Gry

Kołysanka z Auschwitz

Maju, maju

Setna królowa