Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Trochę lat minęło!

Hejka! To znowu ja! Odfajkowałam dzisiaj olimpiadę biologiczną, więc może będzie mnie tutaj więcej. Ale... pożyjemy, zobaczymy...

Pożegnanie lata


Koniec wakacji, to tak naprawdę kwestia kilkunastu godzin. Przemilczę fakt, że ja nadal jestem kompletnie nieprzygotowana (nie mam nawet ołówków). Kończy się czas dobrej zabawy, dłuższego snu i błogiego lenistwa. W tej sytuacji należałoby przystosować organizm do wcześniejszego wstawania oraz długiej, wytężonej pracy umysłowej. Ale komu się chce?



Postanowiłam zrobić takie małe podsumowanko moich wakacji.

1. Blog
W kwestii wizualnej niestety niewiele się zmieniło nad czym trochę ubolewam, bo w klasie maturalnej na zajęcie się szablonem nie będę miała dużo czasu (ale pożyjemy, zobaczymy). Jednak zawitało tu wiele nowych duszyczek, niektóre z nich zostały również na dłużej. W komentarzach pod postem angażuje się coraz więcej osób, za co wszystkim serdecznie dziękuję! Statystyki bloga też znacznie się podwyższyły. Odnalazłam w sobie pokłady niewykorzystanych pomysłów, co objawiło się tym, że posty pojawiały się częściej.  Muszę przyznać, że te dwa miesiące to był czas, w którym mój blog na nowo rozkwitnął.

2. Biologia
Raczej nie wiecie, bo nie pamiętam abym się chwaliła, ale w tym roku szkolnym chcę wziąć udział w Olimpiadzie Biologicznej. Z całego serca pragnę dostać się na medycynę, ale boję się, że to marzenie będzie ciężko mi spełnić. Udział w Olimpiadzie może być moją przepustką na wymarzony uniwersytet medyczny.  W przeciągu tych dwóch miesięcy udało mi się poczynić duże postępy w tej dziedzinie (przynajmniej tak myślę), ale czy to poziom wystarczający na olimpiadę jeszcze zobaczymy.

3. Bieganie
Od początku sierpnia zaczęłam biegać. Bo fajnie by było zrzucić zbędny tłuszczyk i jakoś wyglądać, no i w zdrowym ciele, zdrowy duch. Myślałam, że po dwóch tygodniach poddam się tak jak poprzednio. W tym roku jednak udało mi się biegać przez cały okrągły miesiąc. Mam nadzieję, że w roku szkolnym, znajdę na to odrobinę czasu.

4. Czytanie
Jeśliby porównać poprzednie wakacje do tych tegorocznych, książek przeczytałam o wiele mniej. Trochę jest to spowodowane tym, że te wakacje były o wiele bardziej produktywne, a i tym, że starałam się nadrobić swoje zaległości filmowe. Ale mogę Wam w sekrecie wyjawić, że na moim telefonie czeka już 13 książek, które zapewne będę czytać w trakcie jazdy PKS-em.

Te wakacje nie były bardzo ciekawe. Brakowało w nich spontanicznych wyjść i wyjazdów. Za to więcej było nauki i sportu. Czuję też, że nie do końca jestem wypoczęta, tak jak być powinnam, ale no to już w tej chwili nic nie poradzę.

A wy jak spędziliście wakacje? Leniuchowaliście czy byliście bardzo produktywni?

To do zobaczenia już w roku szkolnym https://66.media.tumblr.com/11293ac75003262f4960a010e4773bc9/tumblr_inline_p7nfffTJkM1so0coz_75sq.gif


imageimageimage
Zapraszam na:
Pozdrawiam image

Komentarze

  1. Moje wakacje muszę Cię zmartwić, trwają nadal :D I przyznam że są od pół roku. Miałam nietypową szkołę, skończyłam ją w marcu ;)
    https://paniodsztuki.blogspot.com/2019/08/czerwony-autobus-bronisawa.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze,że kontynuujesz bieganie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytanie w autobusach to klawa sprawa. Człowiek nie ma pojecia ile czasu marnuje na dojazdy dopóki nie zabierze pewnego razu ze sobą ksiązki i nie okaże się, że w samych autobusach przeczytał 5 książek w miesiąc :D I podziwiam Cię, dziewczyno, za to bieganie. Ja bym chciała, ale nawet się nie łudzę, że motywacji starczy mi chociaż na pierwsze wyjście...

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za olimpiadę i wytrwałość w bieganiu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi, I loved this post, it was the most interesting. I like your blog, do you want us to follow each other? let me know.

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę kochana w realizacji życiowych planów. Olimpiada, medycyna - dasz radę! <3
    Oj, jak Ja chciałabym regularnie biegać :D na razie kończy się na chęciach.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne podsumowanie i życzę powodzenia na maturze i w dalszym blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia na olimpiadzie :) Ja w tym roku kończę studia z biologii. Do moich celów z kolei należy dostanie się na doktorat.
    P.S. Super zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam się zmotywować do biegania a wyszło jak zwykle! U mnie wakacje jeszcze trwają więc jeszcze ich nie podsumowuje :D
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę jak najlepiej na olimpiadzie ;) Ja miałam krótkie wakacje, bo pracuję, ale wykorzystałam całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki za olimpiadę i Twoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olimpiada Biologiczna i medycyna - imponujesz mi! Z całego serca życzę Ci realizacji wszystkich planów! Nie wątp w siebie! Gratuluję ci biegania.
    Ja wakacje spędziłam dość produktywnie blogowo. Reszta niech będzie moja tajemnicą :)
    W tym momencie chyba nie będzie od rzeczy życzyć ci powodzenia w nowym roku szkolnym. Dużo siły! I jeszcze raz: realizacji marzeń! Bo w końcu kto ma spełnić swoje marzenia, jesli nie ten, kto mocno tego pragnie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Spokojnie, dasz radę zająć się blogiem, nawet w klasie maturalnej, do stycznia czasu jest tak samo jak w drugiej klasie, potem trochę trudniej, bo jeszcze powtórki, ale na wszystko da radę znaleźć czas :)
    Olimpiada to świetny pomysł, jeżeli nawet nie uda się to i tak będziesz miała już tę wiedzę i może uda ci się zdobyć wysoki wynik na maturze :)

    https://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem Ci, że ja zawsze byłam przygotowana do szkoły już na początku wakacji, aby mieć to już wszystko z głowy. Jednak w szkole średniej, tak już miałam na wszystko wywalone... Zeszyty kupowałam w pierwszych dniach albo szukałam po szafkach w domu. Jednak, żeby nie było - 3 i 4 technikum skończyłam z wyróżnieniem :D Najgorsze zawsze było to przestawianie się z czasem. Kiedy chodziło się o 3 i wstawało o 11, a nagle 6/7 musiały być na nowo codziennością.

    1. Cieszę się, że Twój blog osiąga sukcesy oraz że tak się rozwinął :) U mnie wakacje psuły statystyki, ponieważ mniej pisałam, ale tego roku było trochę inaczej, ponieważ na nowo wróciłam do blogowania. Wygląd myślę, że jest całkiem w porządku! Ale rzeczywiście warto bardziej skupić się na maturze, wiem, co mówię.
    2. WOW! Podziwiam. Olimpiada z biologii brzmi naprawdę niesamowicie. Mam nadzieję, że uda Ci się dostać na te wymarzone studia, a może i nawet wygrać w tej olimpiadzie! Trzymam kciuki.
    3. Gratulację! Ja tyle razy chciałam biegać, mimo że tego nie lubię, ale kończyło się tylko na gadaniu...
    4. Na książki też przyjdzie czas, zwłaszcza jesienią, kiedy sprzyja temu czas!

    Czasami trzeba produktywnie spędzić ten czas. A sport i produktywność brzmią naprawdę wspaniale, więc dobrze, że zrobiłaś coś w tym kierunku.

    Ściskam mocno i powodzenia w klasie maturalnej!

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie że utrzymałaś bieganie ! :) ja się cieszę na zbliżającą się jesień!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rok temu też miałam te dylematy- czy będę mogła sobie pozwolić na blogowanie w klasie maturalnej? I tak, mogłam;) Ostatnie trzy tygodnie szkoły spędziłam w domu, gdzie sama się uczyłam. Jak się potem okazało, oplaciło mi sie to. Powodzenia z biologią. Mam koleżanki, które chodziły właśnie na profil medyczny i często opowiadały, że biologia i chemia- to nie są proste sprawy, więc podziwiam! :-)

    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  17. Ah jak ja żałuję, że wakacje mnie już nie dotyczą. Nawet jeśli mam wolny dzień to automatycznie budzę się około 7 rano... trzymam kciuki za olimpiadę biologiczną <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wakacje niestety spędziłam w pracy bo czasy szkolne juz za mną. Gratuluje wytrwałości w bieganie. Przynosi to super efekty i lepsze samopoczucie

    OdpowiedzUsuń
  19. W zasadzie to miałem podobne cele do ciebie, za wyjątkiem oczywiście olimpiady z Biologii. Również staram się czytać sporo książek, ale w kwestii biegania to mam zupełnie inaczej, bo za 10 dni biegnę Maraton Wrocławski i musiałem solidnie te wakacje przepracować. Powodzenia w realizacji celów :D

    Jeżeli interesuje cię rozwój osobisty zapraszam na mojego bloga:
    https://czas-topieniadz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Dorosłe życie jest ogółem kiepskie i chętnie wróciłabym do czasów szkolnych ale pocieszam sie tym, że można wziąć urlop właśnie 1 września. Wstać wcześnie rano ale bez marudzenia, wziąć plecak ale bez zeszytów i wyruszyć w trasę ale nie do szkoły :D. Tylko trochę pogoda mi nie dopisała :P Przynajmniej dziś słoneczko świeci i mogę korzystać.
    Gratuluję sukcesów na blogu, w nauce i biegach. Będę trzymała kciuki za olimpiadę. pamiętaj nie poddawaj się i spełniaj swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wakacje u mnie super aktywnie spacery, spotkania ze znajomymi rzeka ogólnie bardzo fajnie. Nie lubię jesieni chciałabym by lato się nie kończyło ale nic się nie poradzi. Super, że u ciebie na blogu się dzieje tak trzymać powodzenia na olimpiadzie i w nowym roku szkolnym dużo uśmiechu pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Każde sukcesy prywatne czy blogowo-zawodowe cieszą podwójnie jeśli dzięki temu odzyskujemy więcej energii do działania. Mam nadzieję, ze weźmiesz udział w Olimpiadzie i pokażesz na co Cie stać! A wraz z nowym rokiem szkolnym życzę samych sukcesów i masę cierpliwości ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też już dawno po wakacjach ;) trochę za stara jestem. Aczkolwiek urlopik jeszcze przede mną. Z początkiem października jadę do Włoch! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja w wakacje pracowałam, ale w wolne dni korzystałam z wolnego czasu i podróżowałam albo grałam w siatkówkę i dużo czytałam.
    Powodzenia w nowym roku szkolnym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Strasznie szybko zleciały wakacje, do książek wróciłam pod ich koniec, większość czasu to były jakieś wyjścia, sesje zdjęciowe i nie mogłam się za nie zabrać :P Ale dla mnie zawsze najlepsza pora to jesień/zima na czytanie <3 Biegałam rok temu, w tym roku raczej rolki:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wysoko mierzysz, ciężko jest dostać się np na WUM, ale często zdarza się tak, że jeśli się nie dostaniesz w regularnej rekrutacji i napiszesz podanie (pokażesz jak bardzo Ci zależy) to Dziekan może zaprosić Cię na rozmowę i przyjąć jako dodatkową osobę albo wolnego słuchacza. Nie mówię, że na pewno tak będzie, znam jednak osobiście taki przypadek. Ewentualnie można zawsze iść na studia zaoczne i przenieść się np po pierwszym semestrze/roku (w zależności od tego czy jest tam rozliczenie roczne czy semestralne na I roku).
    Olimpiada to rewelacyjny pomysł. Przygotuj się do niej najlepiej jak umiesz, na pewno będzie dodatkowym plusem dla Ciebie! :)
    Moje wakacje były udane. Spędziłam je głównie w pracy, ale było też kilka wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz