Wiecie... studia to wcale nie bułka z masłem. Staram się w miarę sensownie organizować, ale że z natury jestem roztrzepańcem... wychodzi, jak wychodzi. Oczywiście kiedy brakuje mi czasu aby chociaż zerknąć na bloga, ja mam sporo motywacji i przede wszystkim pomysłów, które staram się zapisywać zanim o nich zapomnę. Ten post to właśnie jedno z takich moich olśnień. Dzisiaj chcę Wam zaprezentować krótką listę nieprzetłumaczalnych słów!
wtorek, 3 listopada 2020
Zbiór słów nie do przetłumaczenia
sobota, 10 października 2020
Jakoś za szybko to minęło... Czwarte urodziny bloga
Dokładnie 8 października 2016 na Bluue Butterfly pojawił się pierwszy post. Tekst bardzo króciutki z przecinkami i kropkami w niekoniecznie odpowiednich miejscach (aż w oczy kłuje). Kilka zdań o mnie, bardzo ogólnych i zaproszenie do zaglądania na stronę. Wyszedł z tego bardzo beznadziejny post
piątek, 2 października 2020
"Po zmroku cud można usłyszeć daleko. " - Przeklęci święci
Ostatnio staram się przede wszystkim zmniejszyć ilość nieprzeczytanych książek na moich półkach. Nazbierałam ich naprawdę sporo, a niektóre przeleżały nietknięte ponad rok. Dlatego na razie daję sobie spokój z ebookami i promocjami w księgarniach. A to naprawdę ciężkie zadanie... Dzisiaj chcę Wam trochę opowiedzieć o "Przeklętych Świętych".
czwartek, 17 września 2020
" Według mnie robisz swoje [...] Każdy ma coś do zrobienia. " — Ręka na ścianie
Witam Was już we wrześniu. Tym razem niestety nie będzie ulubieńców miesiąca, bo po prostu nie mam Wam czego polecić. Ja jeszcze staram się korzystać z tego wolnego czasu, który mi pozostał. A przyznać muszę, że jego koniec majaczy już na horyzoncie. Staram się jakoś połapać w tym wszystkim co za nie długo ma mnie czekać. Przygotowuję się, gromadzę rzeczy, które mogą być użyteczne, ale sama nie wiem jeszcze jak to będzie. No dobra nie będę smęcić. Dzisiaj chcę Wam przedstawić ostatnią część cyklu Truly Devious, czyli "Ręka na ścianie".
sobota, 29 sierpnia 2020
"Świat był piękny. A ona zadba, żeby taki pozostał."- Czarny świt
Czy i Wam jest tak trudno uwierzyć, że już za chwilę będzie wrzesień? Czy to tylko ja tak jak zwykle zgubiłam gdzieś czas i nie wierzę, że już w przyszłym tygodniu szykuje się Wielki Powrót do Szkoły. Te wszystkie dni mijają jakoś za szybko. Eh... A jeśli już mowa o czasie, jak widzicie post znowu się odwlekł, ale za dużo się działo przez ten okres. Nie będę Was już zanudzać, bo dzisiaj chciałabym popisać co nieco o "Czarnym Świcie".
sobota, 15 sierpnia 2020
"Bramy piekieł zostały otwarte i na świat wylały się hordy demonów" - Droga Dusz
środa, 5 sierpnia 2020
" A myślała, że już nigdy żaden demon jej nie zaskoczy." -Trzynasty księżyc
poniedziałek, 27 lipca 2020
"Stała się nieznośna, zarozumiała i humorzasta, ale nie chciał, żeby zginęła, nie w taki sposób." - Czerwone Słońce
poniedziałek, 20 lipca 2020
"Zdarzają się różni stalkerzy. Gwałciciele, maniacy, niezrównoważeni fani, a za mną łażą chmury dymu"- Pusta noc
Dwie pierwsze części "Żniwiarza" czytałam dużo wcześniej, ale serii nie skończyłam. Kiedy więc zostałam dumną posiadaczką pierwszego tomu, uznałam że warto historię odświeżyć. Tym o to sposobem weszłam w układ z rodzicami. Pozbyłam się chwastów z całego ogrodu, a w zamian na mojej półce pojawiły się kolejne części "Żniwiarza".










