piątek, 17 listopada 2017

Mój autobus

[17.11.2017] Stoję. Czekam. Zastanawiam się co się stało z PKSem, że jeszcze nie dojechał na przystanek. O chyba przyjechał, a nie to do innej miejscowości. Mają lepiej czekali mniej. A może czekali więcej?

wtorek, 14 listopada 2017

Nadludzie,czyli tekst o rodzicach



[14.11.2017]Mama i tata. Dwójka wspaniałych ludzi. Potrafią znieść nasze wszystkie zachcianki i złe zachowanie. Potrafią jednym uściskiem poskładać cały nasz świat. Jeśli trzeba dochowają nasz sekret. Obronią jeśli będzie trzeba. Wytłumaczą jak działa świat nauczą cennych umiejętności. Staną na głowie byśmy mieli dobrze w życiu. To po prostu nadludzie.

piątek, 3 listopada 2017

Wszędzie dobrze,ale z książką najlepiej




[03.11.2017]Usiąść tak wieczorem przy oknie,pod kocykiem, w jednej ręce mieć kubek cieplutkiego kakao, a w drugiej skarbnice słów. Ochh... Przecież nie ma nic lepszego od takiego spędzania jesiennych wieczorów. No może kilka rzeczy by się znalazło, ale chyba nie dużo.

wtorek, 31 października 2017

Zapalmy znicze


[31.10.2017] Nadchodzi ten dzień niby taki poważny, powinniśmy rozmyślać nad przemijaniem czasu, nad tym co nieuniknione. Tymczasem większość z nas zachowuje się tak jak zwykle. Traktujemy ten dzień jako dzień wolny, w którym trzeba po prostu przejechać się na cmentarz, odbębnić to co trzeba, wrócić do domu i zacząć robić to co zwykle.

piątek, 27 października 2017

Ciemność

[27.10.2017] Nastaje wieczór o tej porze szybciej niż zwykle. Niesie ze sobą ogromy nieprzeniknionej ciemności, gasząc przy tym promienie słońca. Wszystko staje się ciemne,straszne, niewidoczne, obce. Rzeczy zmieniając kształty o zmroku wydają się straszne. Instynktownie czujemy się nieswojo. 

wtorek, 24 października 2017

Nasze śmieszne troski





[24.10.2017]
Czasami wystarczy jedno zdanie, jeden zwrot, jedno słowo by nas zranić. Czasami dzieje się to niechcący, czasami te słowa mało znaczą, czasami nie jest to nic poważnego.

piątek, 20 października 2017

Jesiennych liści opad


[20.10.2017]Przyjeżdżam do miasta. Mam jeszcze godzinę do zajęć i nie bardzo wiem co ze sobą zrobić. Niedaleko widzę park. W sumie pomysł nie najgorszy.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka