Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Ostatni podmuch letniego powietrza- Ulubieńcy sierpnia

Pierwsze lekcje tego roku szkolnego zaczęły się w ten wtorek. Myślałam, że nie będzie tak źle, przecież to pierwszy tydzień. A pierwsze lekcje na pewno będą luźne. No cóż... tkwiłam po prostu w ogromnym błędzie. Jak zdążyłam się już przekonać klasa maturalna to nie przelewki, a słowo "matura" pada na co drugiej lekcji. W następnym tygodniu mam już pierwszy sprawdzian i kartkówkę, a o całej reszcie zaplanowanej na resztę roku szkolnego już nie będę wspominać. Do tego zaczęłam teraz kurs na prawo jazdy, więc... może być ciężko.

Ale, ale, ale...Dzisiaj powracam do was z kolejnymi ulubieńcami, żeby choć na chwilkę powrócić myślami do wakacjami.

Rozmowy nocą


[20.07.2018] Słońce powoli kryje się za horyzontem. Na firmamencie powoli zaczynają jaśnieć pierwsze gwiazdy. Ziemię zaczyna spowijać mrok i powoli wszystko cichnie. Słychać tylko rechot żab i nocne pieśni świerszczy. Ciepła letnia noc opatula nas swoimi mrocznymi tajemnica. Gdzieniegdzie zapalone świeczki rzucają ciepłymi plamami światła. To właśnie w takiej atmosferze rodzą się rozmowy i historie, najlepiej brzmiące-nocą.



Bardzo lubię spędzać letnie noce na podwórku z bliskimi lub przyjaciółmi, w towarzystwie kilku świeczek, jakiejś dobrej muzyki i kubka kakao. Nie wiem czemu, ale nocą słyszy się najlepsze historie i rozmowy toczą się tak jakoś swobodniej. Jakoś tak, jest inaczej niż za dnia. Może to ta nocna cisza przeplatana dźwiękami przyrody tak na niektórych nas działa.

Nocą fajnie wspomina się stare czasy. To co było i do czego już nie wrócisz. Na wierzch wypływają te wszystkie śmieszne historie jak i te wszystkie przykre wydarzenia. W ten sposób bardzo miło spędza się czas. Ze swoimi przyjaciółmi siedziałam do późnej nocy przy ognisku rozmawiając o wszystkim i niczym. Nie wiem jak wy, ale ja lubię tak spędzać czas.
Zapraszam na:
🖤🖤🖤🖤
Pozdrawiam BB

Komentarze

  1. Też lubię letnią noc spędzać na zewnątrz :) Jest bardzo klimatyczna atmosfera.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post!
    www.tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie, nocne rozmowy mają swój niepowtarzalny klimat:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam na studiach kolegę, który uwielbiam prowadzić ze mną długie nocne rozmowy telefoniczne. zdarzało nam się przegadać kilka razy całą noc, siedząc z telefonem podpiętym do ładowarki, bo nie wytrzymywał tyle gadania. ;) też miało to swój urok. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju noc to taki genialny czas. Po prostu po zmroku mogę wszystko robić, na wszystko mam ochotę, wszystko jest inne i ma swój klimat. Nie pamiętam, kiedy właściwie wieczór spędziłam w domu, zawsze muszę gdzieś wyjść wtedy, choćby ze słuchawkami na spacer.

    http://live-telepathically.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Letnie noce na podwórku są takie klimatyczne. Bardzo kojarzą mi się z latem :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz