Zapałki drugi raz nie odpalisz


24.02.2017 Hej. Witam ,więc Was w kolejnym poście. Są ludzie ,ludzie ,którzy kiedyś ufali wszystkim. Gdzie są teraz Ci ludzie? Są zranieni ,zamknięci w sobie. Bo tak jest. Takie jest życie. Są ludzie ,którym warto zaufać ,ale nie są modni ,nie mają iphona , nie są najpiękniejsi ,ale będą najlepszymi przyjaciółmi.

Zapałki drugi raz nie odpalisz... Bardzo często tak jest porównywane zaufanie do zapałki. Ale niektórzy odpalają tą zapałkę ponownie i ponownie i ponownie ,najczęściej wychodząc na tym tak samo. No bo może trzeba dać drugą szansę , no bo ludzie się zmieniają . Niektórzy owszem ,ale większość , zdecydowana większość się zmienia. Ale ja Was uczyć nie będę ,ale jeżeli dajecie już komuś tą drugą szansę trzymajcie go na dystans. Dziś tak krótko ,bo wena trochę tak jakby się ulotniła ,bo miałam próbne i trzeba było się uczyć ,uczyć i uczyć.



PS. Zamierzam zmienić coś na blogu i dodać licznik przeczytanych książek. Może pojawią się również recenzję książek. Ale zobaczymy ;)
Pozdrawiam K. :*


Komentarze

  1. Ludzie przychodzą i odchodzą , my też się zmieniamy . Czasami nawet to że już się z kimś nie gada nie jest kwestią zaufania po prostu straciło się tematy do rozmowy i z czasem znajomość się ulotniła

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne słowa. Zapałki drugi raz nie odpalisz. To prawda. Zaufanie ciężko zdobyć, jednak stracic mozna je bardzo szybko. Dlatego tak wazne jest dbanie o relacje z drugą osobą.
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuje. Motywacji i przemyslen nigdy za duzo !

    OdpowiedzUsuń
  4. Zufanie budujesz latami a stracić je mozesz w chwile.. bardzo mądre porownanie zapalki drugi raz nie odpalisz jak nowej niestety...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz