Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Ostatni podmuch letniego powietrza- Ulubieńcy sierpnia

Pierwsze lekcje tego roku szkolnego zaczęły się w ten wtorek. Myślałam, że nie będzie tak źle, przecież to pierwszy tydzień. A pierwsze lekcje na pewno będą luźne. No cóż... tkwiłam po prostu w ogromnym błędzie. Jak zdążyłam się już przekonać klasa maturalna to nie przelewki, a słowo "matura" pada na co drugiej lekcji. W następnym tygodniu mam już pierwszy sprawdzian i kartkówkę, a o całej reszcie zaplanowanej na resztę roku szkolnego już nie będę wspominać. Do tego zaczęłam teraz kurs na prawo jazdy, więc... może być ciężko.

Ale, ale, ale...Dzisiaj powracam do was z kolejnymi ulubieńcami, żeby choć na chwilkę powrócić myślami do wakacjami.

Żywe prezenty



10.01.2017. Witam w kolejnym poście. Dziś wpis będzie o "żywych prezentach" . Niektórzy się domyślili inni nie. Co mam na myśli? Za chwilę się dowiecie. Czy zastanawialiście się w jakim okresie najwięcej zwierząt ląduje na ulicy? Podpowiem Wam . W okresie świąt Bożego Narodzenia .

Dlaczego tak się dzieje? Żeby to Wam wytłumaczyć zacznę od początku. Bardzo dużo małych dzieci marzy o jakimś zwierzątku - o rybce ,kotku,piesku ,chomiku czy myszce. Nie zapominajmy ,że dzieci to dzieci i nie zawsze będzie im się chciało wyprowadzać psa na dwór ,czy czasem zapomną dać kotkowi karmę.A jeżeli rodzice tych dzieci nie za bardzo mają czas i ochotę na zajęcie się zwierzątkiem ląduje ono najczęściej na ulicy, w lesie lub w schronisku.  Mój wujek ,który mieszka w Warszawie przechadzając się w okresie przedzimowym po parku zobaczył świnkę morską . Chciał ją zabrać do domu ,ale świnka zdziczała . Tak ,więc mówię to teraz do wszystkich. Jeżeli chcesz komuś kupić zwierzaka ,zastanów się czy ta osoba na pewno się nim zajmie albo czy ktokolwiek się zajmie zwierzątkiem . Może zamiast trafienia na ulicę mógł go dostać ktoś kto na prawdę by zajął się takim zwierzątkiem.



Tak ,więc kończę ten post .

PS. Biegać zacznę jak będzie trochę cieplej.


Pozdrawiam K. :*

Komentarze

  1. Uważam ze kupowanie żywych prezentów to okrucieństwo 😔

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie!
    Nie rozumiem tak podłego traktowania zwierząt!
    Tak samo nie rozumiem, np. kupowania psów, gdy w schronisku jest tyle szczeniaków czekających na dom.
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam:
    Mój blog(Kliknij♥)
    Może obs za obs? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie są bezmyślni i nie tylko w kwestii kupowania zwierząt jako prezent. Traktują je jak zabawki"gdy sid zmusza,zostawiają".Szkoda slów

    strong-power.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektórzy ludzie nie myślą i umyślnie krzywdzą zwierzęta.
    Poprzez taką krzywdę, czyli wyrzucenie, przygarnęłam psa, który jest już ze mną 4 rok :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie to nie mądre dawać zwierzaka niespodziankę, nie każdy jest na to gotowy chyba, że jest odpowiedzialny i o tym marzy by mieć pupila 😊

    Pozdrawiam serdecznie,
    https://natalena-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia . Uwielbiam taka kolorystykę zdjęć .

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2016/10/khaki-shorts.html

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zdjęcia
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jestem jak najbardziej na nie, jesli chodzi o zywe prezenty. Sama mieszkam w takiej okolicy, gdzie ludzie najczęściej wyrzucają kotki i pieski z samochodów i jadą dalej. ostatnio nawet przygarnełam koteczka który marzł przy drodze. To jest straszne, że inni nie mają serca

    magdawiglusz.blogspot.com

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. żywym prezentom mówię stanowcze NIE

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowny post, dobrze, że ktoś to wreszcie napisał :<
    www.blog017.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz